Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2010

Groszkowy działkowy tuńczyk

Poprzedni wpis dotyczył piernika specjalnie przygotowywanego na wyprawę z lubym do Ślężan.
Dziś przyszedł czas na opublikowanie jednej z moich ulubionych tzw. działkowych, bo jednogarnkowych, potraw. Mianowicie, makaronu z tuńczykiem, ale nie takiego zwyczajnego... bo z przepysznym zielonym groszkiem.

Na działce mamy tylko dwa słabe palniki elektryczne dlatego musimy przyrządzać potrawy jednogarnkowe. Ich wykonanie w domu zajmuje ok. 10-15 minut, na wsi czas się wydłuża. Na tyle, że podczas gotowania można się ładnie podpić... tak też uczyniłam. Wypiłam prawie całe wino, które dostałam od Agatki z wyprawy do Włoch ( dziękuje:)), luby zadowolił się "pchełką", czyli małą Łomżą.

Aby przygotować tuńczyka z makaronem należy mieć :
opakowanie makaronu - użyłam kolorowych wstążek, które także przyjechały z Włoch. ugotowałam 2/3 opakowania.
puszka tuńczyka w oleju. miałam rozdrobniony,
szczypiorek albo jedna cebula,
puszka groszku,
mała kostka żółtego sera,
2-3 ząbki czosnku,
ocz…

Spierniczyłam

Planowałam wyprawę na działkę z lubym i postanowiłam upiec piernik. A dokładnie to upieczenie ulubionego piernika lubego zostało na mnie wymuszone...co prawda z uśmiechem, ale wymuszone. Nie pozostało mi nic innego tylko zakasać rękawy i zabrać się za mieszanie, wsypywanie i przelewanie. Warto było. Efekt końcowy wyglądał tak:





Przygotowanie ciasta trwa prawie pół godziny.
Składniki:
2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
1 szklanka mleka
1/2 margaryny
jajko
3 łyżeczki kakao
łyżeczka sody i łyżeczka proszku do pieczenia
opakowanie przyprawy do piernika
dodatkowo powidła śliwkowe do warstwy w środku

W rondelku należy połączyć podgrzewając margarynę, cukier, mleko i kakao. Zamieszać, nie zagotować, schłodzić. W dużej misce trzeba połączyć suche składniki: mąkę, jajko, sodę, proszek do pieczenia i przyprawy piernikowe, wymieszać i zalać ostudzonym koktajlem z garnka.Mnie się zawsze śpieszy, dlatego zalewam gorącym :). wszystko wymieszać i przelać do formy najlepiej keksowej. Ostatnio używam f…

Znowu ostro. soczewica rządzi!

W upały miałam ochotę na coś o wyrazistym, mocnym smaku. Przeszukałam szafki kuchenne, aby sprawdzić co mam i natknęłam się na czerwoną soczewicą. Okazała się strzałem w dziesiątkę, bo dawno jej nie ziarenek nie konsumowałam. Wymyśliłam, że zrobię moją lekko zmodyfikowaną wersję curry z soczewicy.
Do tego dania, potrzebowałam jeszcze ryż i pomidory, które też były w domu.

Składniki na jedną porcję:

1/2 szklanki czerwonej soczewicy
1/4 szklanki białego ryżu
1 pomidory
łyżeczka żółtej pasty curry
2 ząbki czosnku
trochę imbiru, najlepiej świeżego, ale miałam tylko suszony
sól, pieprz


Ugotowałam soczewicę i ryż w oddzielnych garnkach. Soczewica czerwoną gotuje się krótko, około 10 minut, zielona potrzebuje aż 25 minut we wrzątku.
Na dużej patelni podsmażyłam pokrojone ząbki czosnku, do nich dodałam pastę curry, którą trzeba mieszać inaczej może się przypalić i będzie gorzkawa. Do tego dozuciłam ryż i soczewicę. Podsmażyłam chwilę i dodałam pomidory pokrojone w kostkę i imbir. Podgrzała…

Sezon cukiniowy uważam za rozpoczęty!

Na cukinię mam ochotę zawsze, a że właśnie sezon tej najlepsze, najświeższej, najjędrniejszej i najtańszej się rozpoczął nabyłam kilka sztuk zielonych przysmaków.
Danie jest już moim klasykiem, bo najczęściej na obiady jem właśnie podsmażone warzywa z dodatkiem ryżu lub kaszy. Tym razem miałam ochotę na cukinię mocno czosnkową, do potrawy dodałam 4 wielkie ząbki.

składniki:
jedna mała cukinia
jeden pomidor
garść kaszy jaglanej
4 ząbki czosnku
oliwa z oliwek
sól, pieprz
i odrobina śmietany


Na średniej patelni podsmażyłam cukinię z czosnkiem dodałam do tego czosnek, posoliłam. Wrzuciłam pokrojonego w kostkę pomidora, zamieszałam i wsypałam przepłukaną kaszę jaglaną. Dolałam ok. 1/2 szklanki wody przegotowanej i przykryłam patelnie. Co jakiś czas mieszałam,żeby składniki się nie przypaliły. Po ok. 15 minutach danie było gotowe, przełożyłam na talerz, zrobiłam kilka kleksów śmietaną i pożarłam.
Smakowało właśnie tak, jak miało. Było idealne.