Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2011

Duszone jesienne warzywka

Kocham smak duszonych warzyw: buraków, marchewki, pietruszki, , selera, papryk, cukinii, pomidorów, bakłażanów, z dodatkiem cebuli, czosnku i aromatycznych przypraw. Uwielbiam takie jedzenie, bo nie dość, że smaczne to jeszcze mało kaloryczne, czyli nic więcej do szczęścia nie potrzeba. 


Tym razem przygotowałam wydanie wakacyjno-jesienne- czyli ratatuj z cukini, papryk i pomidorów. Wyszło smakowicie, a tak niewiele potrzeba do tego składników, które aktualnie są śmiesznie tanie. Składniki: 2 zielone małe cukinie 1 cukinia żółta Papryka żółta i czerwona 4 pomidory ( obrane ze skórki) Prawie pół główki czosnku 2 cebule Przyprawy – sól, pieprz i dużo tymianku Przygotowanie: Posadzkowaną cebulę podsmażyć, po kilku minutach dorzucić pokrojone papryki i podlać wodą czajnika. Dusić a tym czasie szatkować cukinie i czosnek. Gdy papryka zmięknie dodać cukinie, dobrze wymieszać i doprawić do smaku. Zostawić na 20 minut, aby wszystko zmiękło.. oczywiście od czasu do czasu mieszając. Podawa…

Oscarowe odkrycie

Młody Oscar Piszinger wpadł na pomysł przełożenia wafli masą kakaową, a wszystko dlatego, że  wafli miał pod dostatkiem. W końcu to jego ojciec, stary Piszinger, był właścicielem cukierni, gdzie wypłakano zwykłe słodzone wafelki. Młody Piszinger pracował u ojca, wspólnie przygotowywali smakołyki.  Jednak codzienna praca, zwykła monotonia nie spełniały oczekiwań młodzika i stąd pomysł na przełożenie ich słodką masą. Nie od razu Oscar zabrał się do dzieła, nie był pewny czy taki zwykły deser przypadnie ludziom do „smaku” i czy sam go zaakceptuje. W końcu odważył się, zrobił masę z tłuszczu i czekolady i przełożył wafle, przycisnął je i po kilku godzinach spróbował. Pierwszy kąsek nie był idealny, ale już następne utwierdziły go w przekonaniu, że deser jest perfekcyjny.  Prosty, smaczny, a zarazem wykwintny. Od tego czasu fabryka wafelków stała się piszingerownią z mnóstwem smakowitych przekładanych wafli, a sam Oscar stał się szanowanym cukiernikiem, do którego po słodkości przychodził c…

...

Trochę zaniedbuje bloga. Jem co popadnie, a jak coś upichcę to raczej nie nadaje się do fotografowania... ale nie tłumacze się, postaram się i biorę się w garść i będzie smacznie i kolorowo, a końcu warzywa teraz rządzą!

I dlatego do poniedziałku!

p.s. i będą nowe zakładki:)