Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2011

Kofeinna

Szłam tam, coby zrecenzować do gazety nowe miejsce. szłam zaciekawione i zaintrygowana, recenzje w necie miało świetna, a ja musiałam naskrobać swoją i jak się okazało również pochlebną, na szczęście dla mnie. Bo tak jak tam, nie byłam tak dobrze nakarmiona od wielu dni. Ba i nadal po paru miesiącach, nadal pamiętam smak boskiej kawy, cudownej sałatki Cezar i tego jedynego, niebiańskiego sernika z orzeszkami.
Miejsce magiczne, w otoczeniu szklanych nowoczesnych budynków osiedla przy ulicy Żarynia, w niedalekim sąsiedztwie Izumi Sushi przy Nowy Kamień. weszłam tam i sie zakochałam w przestrzeni, nowoczesne budownictwo łączące szkło, stal i drewno to prawdziwe mistrzostwo świata. No o ile jest dobrze zaprojektowane i wykonane, tutaj tak właśnie jest. Perfekcyjnie. Ale miało być o jedzeniu.
Po rozmowie z kucharzem, który zachęcał do zjedzenia pizzy ( ale była duża, a ja sama) wybrałam jednak sałatkę cezar z tuńczykiem. To co dostałam przerosło moje oczekiwania. Wielka miska wypełniona by…

Polskie przysmaki w gigantycznej pigułce.

Hanna Szymanderska stała się moim guru, królową polskiej sztuki kulinarnej. Wszystko za sprawą zawodowych zobowiązań. Szukając przepisów w bibliotekach co i rusz natykałam się na książki Pani Hani i za każdym razem kompletnie mnie wciągały. Co prawda związane to było z moją książka, ale była to wielka przyjemność, co ja pisze, radocha wręcz gigantyczna z szukania i sprawdzania, co też Pani Hania proponuje mi dziś na obiad z cukinii, ryżu, albo makreli, czy papryki… ah. Jednak ta przyjemność była też udręką, ciągle byłam głodna. Moją faworytką wśród dostępnych w narodowej ok. 100 pozycji Szymanderskiej, była właśnie ta Encyklopedia Polskiej Sztuki Kulinarnej. Chorowała nań, dość długo. Aż nagle znalazła się w moich łapskach i mam ją i nie zawaham się jej użyć, oj nie. 
Książka to klasyka gatunku, mnóstwo przepisów typowych dla kuchni polskiej. Bogata, naprawdę jest wielka, zawiera 2400 przepisów. Przy przeglądaniu spisu streści uśmiech świrożarłoków nie znika z ust, co więcej, ciągle si…

Cukiniowe nafarszerowane krążki z koperkiem! Przepis i wykonanie Krzyś Bartczak alias majster Krzysiu

Cukinie to dobre warzywa, bo niskokaloryczne, aktualnie mega tanie, a i można je przyrządzać na mnóstwo, mnóstwo sposobów. I to tych prostszych ( moich) i tych wykwintnych ( Bartczakowych). Z cukinii czarujemy lecza, placuszki, zapiekanki, dodatki do makaronu, ryżu, a te zostały pokrojone w krążki i wypełnione farszem.
 fot. Kacper Bartczak

Wyglądają wypaście, ponoć smaczne też były - a ponoć, bo nie jadłam, nie miałam tej przyjemności... niestety. Ale zdjęciem się chwalę i dodaje jako fajną inspirację na obiad:).
p.s. koperek rządzi!

Pizza.... wegetariańska

Pseudo wolne dni... i my. Oboje mieliśmy bardzo mało czasu, ale na tyle dużo, że i dobrze zjedliśmy i dobrze się bawiliśmy. Od kilku dni miałam chcice na Kacprową pizzę na cienkim i chrupiącym spodzie. Miała być delikatna, z pomidorami, papryką, serem i rzuconą świeżą rucolą. Była... – jak to się mówi, jak nie ma mięsa?- zapytał Kacper. – Wegetariańska.:)
Piękna była, popatrzcie sami:)

fot. Kacper Bartczak

Ciasto:
2 szklanki mąki
ok 2/3 opakowania świeżych drożdży
3 łyżki oleju
szklanka przegotowanej wody
sól
nasz wegetariański farsz:
papryka, odrobina koncentratu pomidorowego, garść rukoli, kilka listków bazylii, zielone oliwki, pomidory, żółty ser i przyprawy

Przygotowanie ciasta jest dziecinne proste i szybkie. Nie trzeba czekać aż urośnie, porostu zagniata się wszystkie składnik, odrobinę rozwałkowuje i kładzie na blasze. Jedynie do tego potrzeba odrobinę sprytu, bo ciasto jak ciastolina wraca do kuli, kurczy się i można się bawić i bawić w rozciąganie go. Po kilku plackach docho…