Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2012

Jajko sadzone inaczej

Lubie takie dania, szybkie i smaczne. Wykorzystałam kiedyś podobnie szpinak i cukinię, a dziś przyszedł czas na paprykę:)
Składniki:
papryka, przecięta na pół i wydrążona
3 jajka (tyle ile zagłębień)
ząbek czosnku, nać pietruszki, sól i pieprz

Paprykę podusiłam na patelni z obydwu stron, w tym czasie grzałam piekarnik. Do naczynia do zapiekania przelałam olej ze smażenia papryki, podsypałam lekko bułką tarta i włożyłam papryki, do nich wsypałam poszatkowany czosnek, pieprz i sól- a potem zalałam jajem. Posypałam pietruszką i do pieca nagrzanego do 200 st.C na jakieś 15 minut ( żółtko nie może się wysuszyć, bo takiego nie cierpię). i tyle, proste i smaczne.
Można do tego dogotować ryż, albo zjeść z pieczywem, ja pożarłam saute.

Święta świętami…

Ogólnie rzecz biorąc – nie przepadam za świętami i nieważne, czy to Boże Narodzenie, Wielkanoc
czy Boże Ciało albo Zielone Świątki*. Zawsze duchowe podejście było mi obce, bliskie zaś i to od kiedy pamiętam to było przyziemne, swojskie, prostackie – w postaci paszy. To było sedno! Interesowały mnie ciasta, napitki, mięso i od początki ciasta, napitki, mięso, a nawet pieczywo i masło, wsio! Dlatego wybierając się na Kiermasz Wielkanocny w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie bardziej koncentrowałam się na wyszukiwaniu smaczków niżeli ozdóbek, choć nie ukrywam, że było kilka genialnych rzeczy. Oczywiście nie chodzi o rzeźbionych w drewnie Jezusków i Maryjek, bo to nie moja bajka, a misternie tkanych ręcznie chust z wełny w kwiaty.
Jedna szczególnie zawróciła mi w głowie.. ale cóż, za wysokie progi na…
Wracając do Kiermaszu. Miałam okazje pożreć pajdę chleba ze smalcem i ogórkiem – perfekcyjne połączenie wszystkim znane, a tutaj było pięknie wyważone. Potem zagryzłam ciastkiem ows…

...

Strzeliła połowa marca, zaraz kwiecień - czuje go już w kościach. A na blogu, jak nic nie było tak nie ma... Nie mam dla siebie żadnego usprawiedliwienia. WSTYD MI, wstyd...

Jednak natchnęło mnie i moje szczęście męskie i to słońce nieziemskie, a i kilka rozmów o jedzeniu z mistrzami. Chce działać, gotować, wymyślać, focić i pisać. Dla siebie of-cors :)

dozo popołudniu!