Przejdź do głównej zawartości

Szarlotka o gruszkowym zabarwieniu


Serwowane ciasto na ciepło z lodami waniliowymi plus mały kieliszek cynamonówki powaliło moich gości na kolana. I nawet energiczna suka Nora przestała wariować i zaczepiać, aby mogli w spokoju pałaszować.

Składniki:
2 szklanki mąki pszennej, szklanka krupczatki, pół szklanki cukru pudru, 200 g masła, 2 jajka, 3 łyżki śmietany 18 proc. Piątnica, pół łyżeczki soli, łyżeczka proszku do pieczenia

Owoce: ok. 5 dużych jabłek, najlepiej szara reneta, i 4 duże gruszki, najlepiej klapsy

Zanim zabrałam się za zagniatanie ciasto - wyjęłam wszystkie składniki na szafkę, coby się ogrzały i były w podobnej temperaturze. Po dwóch godzinach zabrałam się za zagniatanie. Masło połączyłam z jajkiem i cukrem pudrem, potem dodawałam mąki i resztę suchych składników, później dodałam śmietanę i znowu zagniotłam. Wstawiłam w misce do lodówki na godzinę i ciasto kruszało, w tym czasie uprażyłam na patelni owoce.
Obrane jabłka pokroiłam w plasterki i dusiłam na patelni, bez dodatku oleju - jedynie z odrobina wody, to samo zrobiłam z gruszkami. Owoce prażyłam oddzielnie, a potem przełożyłam do różnych misek. Później na cieście układałam je pasmami, aby nie wymieszały się smaki. 


Od ciasta oderwałam 1/3 części i większą partię rozwałkowałam podsypując mąką. Póżniej wyłożyłam na dużą blachę, która była wyłożona papierem do pieczenia, oczywiście z boczkami i posypałam ciasto mąką. Wstawiłam do pieca nagrzanego do 170 st C na 15 minut, po wyjęciu wyłożyłam pasmami na skos owoce i przykryłam kratką z ciasta.
Nie wiecie jak ją zrobić? Prościzna. Rozwałkowuję ciasto i wycinam nożem ok. 2 cm paski, które na ostrych boczkach jakby ściskam palcami. Inaczej nie umiem :) Nimi przykrywam ciasto z owocami i dociskam do boczków, coby się trzymało.
Ciasto wstawiłam jeszcze na 50 minut do pieca, serwowałam jak wspominałam i widać, z lodami!



Komentarze

  1. Wygląda tak, że od razu ma się chęć ją zjeść. Mniam!
    A cynamonówkę to gdzieś koło czerwca nastawić coby się nadała na jesienne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nastawiaj już dziś, bo przyda się na ewentualną wiosenną pluchę albo letnią zawieję - wiem co mówię:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz