Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2014

Kasza pęczak z dynią (resztką z zupy kremu)

Dokładnie tak, przygotowałam na bazie resztki zupy kremu z garam masalą (takiego), ale z dyni hokkaido. Do całości dodałam kaszę pęczak, szpinak, gruszkę i orzechy wsłoskie. Skąd ten pomysł? Znalazłam na stronie Lubię Kaszę wśród przepisów Andrzeja Polana! I wiecie, co – smaczne to, to!

Składniki dla jednej osoby:
4 łyżki zupy kremu albo przecieru z dyni
5 łyżek kaszy pęczak, surowej, do ugotowania
garstka szpinaku
1/3 gruszki, cienko pokrojonej
garstka orzechów włoskich

Do ugotowanej kaszy dodać mus, chwilę razem zagrać, przełożyć do miski, dodać szpinak, gruszkę i orzechy. Trochę posolić, popieprzyć, delikatnie skropić oliwą albo olejem rzepakowym.
A i gruszkę można podprażyć na patelni, ale nie jest to konieczne.

Białe cebule faszerowane czerwoną fasolą

Powiem tyle - dobre to było i zjadłam wszystko sama, no dobra, luby załapał się na jedną połówkę.

Lato z Radiem w Nowym Mieście Lubawskim i My - Pora na Pomidora

W Nowym Mieście Lubawskim kończyliśmy wakacyjna przygodę z Latem z Radiem, więc byliśmy spięci, bo chcieliśmy dobrze wypaść, i wzruszeni.
No dobra, ja byłam wzruszona i rozbawiona. Do naszego stoiska bowiem podchodziły bardzo rezolutne dzieciaki, ale nie takie małe. Była grupka nastoletnich dziewcząt, próbowały wszystkich smaków i same chciały miksować koktajle, a także dwóch młodych chłopaczków, którzy najpierw przyszli z rodzicami po balony, a potem - już sami po soki i owoce. Zobaczcie sami!

Edytka robi foto, jak na blogerkę przystało, a ja wypatruję człowieków. Interesowali mnie tylko mali.

Do zobaczenia!


Kruche babeczki z dynią polane syropem klonowym

Genialne. Chrupkie, kruche i słodkie.

Przepis na ciasto wzięłam z tego wpisu (ooo), tylko podwoiłam składniki, by wyszło akurat na 10 babeczek, a nadzienie to dynia, pestki dyni i surop klonowy.

Po wciśnięciu w blaszki wstawiłam je do pieca na 10 minut, a w tym czasie zajęłam się dynią.
Cząstkę, ok. 5-7 cm dyni hokkaido, pokroiłam na cienkie plasterki i wrzuciłam do rondla-patelni i polałam 3 łyżkami syropu, chwilę dusiłam na małym ogniu. Gdy zmiękły ułożyłam na kruchych spodach, posypałam pestkami dyni i ponownie polałam odrobiną syropu. I gotowe. :)

Pora na Pomidora w Płocku

Przyjechaliśmy pełni obaw, bo wiał wiatr, na niebie zbierały się mocno granatowe chmury i co jakiś czas popadywał deszcz. Baliśmy się, że nikogo nie będzie, bo wichura zniechęci mieszkańców Płocka do wyjścia z domu. Jednak stało się inaczej, choć nie chcę wierzyć, że skusił ich występ Ewy Farnym. Przecież to dla nas przyszli, bo kto oparłby się takiej zgranej pomidorowej ekipie, jak nasza - Edytce z www.ekoquchnia.pl i mi, papiszonowi, i oczywiście naszym dzielnym giermkom, tfu! pomocnikom. Pozdrawiam was ciepło. :)


Płock mnie zaskoczył, nikogo nie trzeba było namawiać na próbowanie koktajli. Ba, niekiedy nie wyrabiałyśmy się z pracą. Na szczęście dałyśmy radę, bo dodawałyśmy sobie energii... koktajlami właśnie. Podziałały na nas niczym sok z gumijagód :)


 Pan składał zamówienie dla całej rodzinki. Liczył, liczył, mama pomagała i wyszło mu, że potrzebuje sześć koktajli. Dostał wszystkie!
Bywało, że wychodziło słońce.

\A zaraz potem padało...



Tutaj w kielichu mieliśmy coś nowego, Edyta …

Pora na Pomidora w Drezdenku

Tuż nad rzeką Noteć odbywała się kolejna impreza Lata z Radiem, na której - jakże mogło być inaczej - serwowaliśmy koktajle i sałatki. Mieliśmy mnóstwo gości i wszyscy - niezależnie od wieku - za wypicie koktajlu ze szpinakiem dostawali balona!

W skórcie wszystko wyglądało tak!





Przypominam składniki koktajli: od lewej, gruszka, nektarynka i brzoskwinia, dalej seler naciowy z jabłkiem, a na końcu, szpinak z gruszką, wszystko podlane odrobiną wodą i soku jabłkowego. Polecam!



Wegańskie kaszotto z dynią

Kasza pęczak i dynia z odrobiną cząbru to połączenie doskonałe. Osoby, które lubią brejowate jedzenie będą tym daniem zachwycone - od dyni kasza przyjemnie się klei, a te, które lubią sobie pogryźć także - kasza pęczak inaczej niż ryż do risotto nie przeistacza się w jedną masę, zachowuje strukturę i sprężystość. Idealnie!

Składniki dla dwóch osób:
szklanka musu z dyni albo dwie szklanki surowej, pokrojonej
szklanka kaszy pęczek
2-3 szklanki bulionu warzywnego
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, świeży cząber
odrobina oleju

Na grubej żeliwnej patelni należy rozgrzać olej, podsmażyć czosnek, następnie wsypać kaszę i wymieszać tak, by olej albo inny tłuszcz np. olej kokosowy, pokrył każde ziarenko. Teraz należy zalać kaszę szklanką ciepłego bulionu i zamieszać,  przykryć pokrywką i co jakiś czas mieszać. Po 15 min. dodać dynię, cząber i podlać bulionem, doprawić. Danie będzie gotowe, gdy kasza wchłonie cały płyn i będzie miękka, jeśli zabranie bulionu - podlej wodą i mocniej dopraw. Danie św…

Bakłażany z farszem z wątróbki

Nie ukrywam, też byłam zdziwiona, że wpadłam na taki pomysł i obawiałam się, że nie wyjdzie smaczne. Jednak nie potrzebnie, intensywny smak bakłażana świetnie skomponował się z wątróbką. Danie można zjeść z ryżem albo jak ja - z pieczywem polane oliwą.



Roladki z boczku i cukinii

Roladki były fenomenalne, jednocześnie soczyste i chrupiące oraz pożywne i orzeźwiające. Wszamaliśmy je z ryżem, ale podejrzewam, że świetnie zagrają jako przekąski na posiadówkę przy alkoholu, hummusie, oliwkach, serkach... ach, rozmażyłam się.

Składniki na ok. 15 roladek:
średnia cukinia, pokrojona w cienkie plasterki
15 pasków wędzonego boczku, także cienkich
po suszonym pomidorze do każdej roladki
pasta ze śmietany, świeżej bazylii i mięty
odrobina soli i pieprzu
do podanie – ryż, pieczywo albo piwo

Na plasterku boczku układa się plasterek cukinii, warzywo smaruje się pastą ze świeżych ziół i na końcówce kładzie się pomidora, wszystko należy zawinąć i spiąć wykałaczką. Czynność należy powtórzyć te 15 razy, a następnie wszystkie roladki ułożyć na papierze do pieczenia na blasze i wsunąć je do pieca nagrzanego do 170 st. C na jakieś 15 minut. Gdy się zarumienią są gotowe i można jeść, znikają w zawrotnym tempie.

Smażone kanie na placku ziemiaczanym

Tak, choćbyście się zapierali, że nie, że nie, że nie ma mowy, po waszym trupie... to jednak jesień się zbliża wielkimi krokami. Dni są coraz krótsze, noce i poranki zimniejsze, a więc jedzenie powinno być bardziej sycące niż sałatki i koktajle owocowe. Tym razem polecam smażone kanie serwowane na placku ziemniaczanym. Prostota smaku tego dania powala na kolana, a dodatek świeżego rozmarynu jest jak wisienka na torcie - cudownie odświeża i pobudza kubki smakowe.
A jeśli nie wiecie, jak wyglądają kanie, to w poście tym jest zdjęcie okazałych okazów, które zbierałam nad Biebrzą podczas urlopu wrześniowego w poprzednim roku.

Składniki na placki, ok. 6 sztuk wielkości kani:
3-4 ziemniaki
2 łyżki mąki ziemniaczanej i jedna pszennej
odrobina soli
jajko
pieprz
ciutek suszonego rozmarynu
pół cebuli
pół łyżki oleju roślinnego

i Kanie, najlepiej po jednaj na placka
odrobina żółtego albo białego sera do podania
odrobina świeżego rozmarynu

Ziemniaki trzeba umyć, obrać i zetrzeć na tarce z grub…