Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2016

Koktajl oczyszczający – z selera naciowego

Jak w tytule, ten zielony koktajl jest świetny na trawienie. Seler naciowy i pietruszka oczyszczają cały przewód pokarmowy i wątrobę. Ich praca jest bowiem aktualnie zaburzona przez nadmiar lodów, piwa, a nawet owoców oraz szalone temperatury. Gdy to wszystko zaczyna fermentować w jelitach są wzdęcia, dziwne odgłosy przelewania, uczucie ciężkości… Ten miks będzie wybawieniem. Serio, testowałam na sobie wczoraj.

Składniki na 1 duży koktajl:
2 łodygi selera, gruszka, 3-4 garstki naci pietruszki, pół ogórka typu wąż oraz szklanka wody.
Wszystko zmiksować i gotowe.
Dzieciom raczej nie posmakuje. :)

Kulki z suszonych owoców

Tak, jak u Lewandowskiej, ino z resztek. :) Miałam kilka suszonych moreli, daktyli, śliwek i wiórków kokosowych, które się psują.
Autentycznie. Jesienią się o tym przekonałam, gdy zrobiłam megawypasiony czekoladowy keks z dodatkiem wiórków. I okazało się, że smakuje mydłem. Tak właśnie się dzieje, mydłowieją ohydnie.

Takie kąski jem często na śniadanie przed rowerem albo wciągam przed pójściem  na basen. I dawno nie byłam... 

Składniki:
4-5 suszonych moreli, 2 śliwki, 4 daktyle, dwie garście wiórków kokosowych, dwie łyżki oleju kokosowego albo roślinnego.
Najpierw namoczyłam owoce w przegotowanej wodzie, po dwóch godzinach odcedziłam je i zmiksowałam blenderem. Nie udało mi się na gładką masę, ale dzięki temu przynajmniej widać różne kolorki. Dodałam wiórki i olej. Ulepiłam kulki, je jeszcze obtoczyłam w wiórkach i schłodziłam. Cała robota.

Szybkie ciasteczka owsiano-miodowe

Tak, tak, są dość jesienne, bo miód i pieczenie (teraz to zgroza!!!) ale na mus nie ma mocnych. Nie można przecież ciągle jeść czekolady, czasami trzeba sięgnąć po miód.

Ale do rzeczy! Oczywiście ciasteczka są bardzo (no dość) zdrowe, bo na miodzie, nie cukrze, na dobrym maśle, z otrębami owsianymi i z mąką owsianą.

Składniki na jakieś 15-20 sztuk, w zależności od wielkości:
3 łyżki miodu, 1 szklanka otrębów owsianych, szklanka maki owsianej, ciutek soli, 4 łyżki masła, odrobina cynamonu.

Ogrzane do temperatury pokojowej masło wymieszać z miodem, dodać suche składniki i zagnieść. Gdy będzie za gęste można  dodać ciut wody albo mleka, a gdy za rzadkie - więcej otrębów albo siemienia lnianego (mielonego).
Masę powinno się łatwo formować w kuli, by je następnie rozpłaszczać na blasze (najlepiej z papierem do pieczenia. Potem wsunąć do pieca nagrzanego do 170 st. C na jakieś 15 minut. I gotowe.
Reklamacji nie uwzględniam, bowiem robiłam je tylko raz i mi wyszły :)

Trochę Gdańska i nieco mniej Sopotu

Co zrobić, gdy ma się dwa dni wolnego? Wybrać się na plażę, do Sopotu,
a przy okazji (jako że jest tam dworzec) do Gdańska.

Fajnie zrobił mi ten krótki wyjazd, bardzo dobrze dla duszy. Nie dość, że niebo było błękitne, plaża piaszczysta, jedzenie smaczniutkie, to jeszcze towarzystwo dopisało. Dzięki Edytko i Aniu. Do następnego wyjazdu!

Ale po co wpis? Po to co zawsze! Po żarcie!


W Sopocie zajrzałyśmy do Cały Gaweł (przy Dworcowej), blisko monciaka i dworca oczywiście.
Wystrój rewelacyjny, wszystko utrzymane w stonowanych kolorach, który rozjaśniał neon na ścianie. A w menu? Na pierwszy rzut oka rewelacja – grzanki z serem kaszubskim, humusy, owsianki, jaglanki na mleku kokosowym, a także zupy, burgery z mięsem i serem kaszubskim albo kotletem buraczanym, ale potem... już nieco gorzej. Przerost formy nad treścią. Nie będę opisywać smaków, ino zasugeruje, byście poszli kawłek dalej do Dwóch Zmian przy samym Monciaku.

Tam jest cudownie smacznie, najcudowniej wręcz. W menu bogata opcja ś…