Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Aromatyczne buraczki w mleczku kokosowym

Kiedy dokładnie zaczyna się wiosna? Gdy są nowe warzywka, pyszne, chrupiące, orzeźwiające, pachnące słońcem. Aktualnie jeszcze możemy o nich pomarzyć, więc panuje zima. A zimą, jak wiemy, jemy korzenie. Najlepiej bardzo aromatyczne i długo duszone, jak to to, co przygotowałam na szybkie jedzonko. Z ryżem jaśminowym sprawdzi się jako obiad, a bez może być drugim śniadaniem w pracy albo przekąską.

Składniki:
3 buraki, obrane i pokrojone niedbale, 2 łyżki utłuczonych ziarenek kolendry, łyżeczka wędzonej papryki, łyżeczka imbiru i kminku (u mnie mielony), a także kilka ziaren ziela angielskiego i pieprzu czarnego, 3-4 listki laurowe, mleczko kokosowe (ok. 200 ml) i szklanka wody, do podania ryż i nać pietruszki albo kolendry

Na rozgrzany olej, może być roślinny, wrzucam przyprawy, chwile duszę, by wydobyć ich aromat (ten moment najbardziej lubię - karmie zmysły). Dodaje buraki, podsmażam mieszając, a następnie zalewam wodą. Po 15-20 minutach wlewam mleczko i wstawiam wodę na ryż. Gdy ten…

Espresso z olejem kokosowym

Tak, pływają w niej oka. Nie, nie ma posmaku rosołu. :)



Piję ją od czasu do czasu. A dlaczego?
Bo prócz walorów smakowych – wiadomo kawa i zapachowych – orzeźwiający kokos, ma mnóstwo zalet zdrowotnych. Dzięki tłuszczowi szybciej wchłania się kofeina i... nie chce się jeść. Na tym szczególnie mi zależy, gdy wybieram się rowerem do pracy a w niektóre poranki nic nie przełknę (bo np. dzień wcześniej się strasznie nafurtowałam czy już się spóźniam), albo idę na kijki/biegania i później mam wspólne śniadanie w domu.
Kawa z olejem kokosowym załatwia sprawę. Spróbujcie dodać 1/3 łyżeczki do ciepłej kawy, a może też zaczniecie taką pić przed rozruchem. Jednak żeby na tym jechać, by zagłuszać żołądek i chudnąć, to nie polecam. Zrzucanie kilogramów bez pocenia się nie ma sensu, żadnego. Koniec i kropka.

Ale o to chodzi z tym tłuszczem? Kilka lat temu był totalny boom na tłuszcz kokosowy, bo ma wysoką temperaturę dymienia (jak inne tłuszcze nasycone czyli łój i smalec, a one dla wegan są be), …

Ciastka gryczne na miodzie

Ogólnie nie jestem fanką miodu (po nim gra mi w jelitach), ale są takie pory roku, gdy muszę go jeść, no muszę i już. Zagadka rozwiązana? Tak – teraz jest ten czas. Potrzebuję cukru, węgli, mocy!
I sobie zrobiłam ciasteczka miodowe, ale na mące gryczanej i otrębach żeby było ciut zdrowiej.

Składniki:
3 łyżki otrębów gryczanych, szklanka mąki gryczanej, pół szklanki mąki z konopi, 5 łyżek miodu (może być skrystalizowany), 50 g masła, ciut soli

Masło z miodem umieściłam w misce, ją położyłam na garnku z gotującą się wodą, by wszystko zmiękło i się połączyło. Następnie, już na blacie, dosypałam suche składniki i zagniotłam masę. Kleiłam ciastka i układałam na blasze z papierem do pieczenia. Piekłam 10 minut w 180 st. C.
W naszym domu tylko ja się nimi zajadam, czyli są bardzo fit. :)

Koktajl ze spiruliną

Niby zwykły, poczciwy glon, a wygląda obłędnie jak gwiazda filmowa!
Kolor spiruliny cudownie na mnie działa. Gdy piję spirulinowy koktajl mam wrażenie jakbym przeistaczała się w roślinę, wyciszała się, uzdrawiała i wzmacniała. Uprzedzę pytania – nie zwariowałam. Niektórzy dobrze czują się w pewnych wnętrzach, inni w autach czy na prochach, a ja – z jedzeniem I np. pomarańczowy krem z dyni piżmowej jeszcze będący w miseczce mnie rozgrzewa, owsianka z jagodami ożywia, a spaghetti – oczywiście, w mojej ulubionej ilości – usypia. :)



   Co ma takiego spirulina? Białko, witaminy, minerały, błonnik, ale najważniejszy jest – chlorofil. To on robi cuda. Nawilża jelita i wspomaga trawienie, delikatnie wychładza cały organizm (co w ciepłe dni jest zbawienne) oraz wzmacnia krew, czyli wzmacnia wątrobę i przy okazji nerki. Lepiej im się filtruje wszelkie syfki. A po zimie mamy ich sporo. Co nie? :)

Składniki:
banan, łyżeczka sproszkowanej spiruliny, ok. 400 ml wody, dodatkowo – kilka jagód goi

Zmi…