piątek, marca 31

Koktajl z naci pietruszki

Oraz jabłka i soku z cytryny.
Koktajle sprawiają mi radość. Nie dość, że są smaczne, orzeźwiające, sycące, szybkie, to jeszcze lubią się z moimi jelitami. Dzięki różnym miksom warzywno-owocowym wspomagam pracę całego przewodu pokarmowego. I, gdy się potwornie przejem i jeszcze napiję alkoholu, następnego dnia sięgam po koktajl z selera naciowego albo z nacią pietruszki – jak ten na zdjęciu obok.
Po oczyszczeniu (dosłownie wypróżnieniu) mam więcej energii. Takie to proste. :)

Co jest w tym cudzie?
jabłko, pokrojone na kawałki, pół banana, pół pęczka naci pietruszki, sok z połowy cytryny i szklanka wody.

Wszystko zmiksowałam, dodałam ciutek oliwy i wypiłam.

Po co dodaję oliwę? Tłuszcz jest nośnikiem smaku oraz ułatwia wchłanianie witaminek, których w koktajlu jest szalona ilość.
Ps. niekiedy do zielonych koktajli dodaję (bez miksowania) żurawinę albo jagody goi. Są jak wisienka na torcie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz